Autor Wiadomość
czarna_lapa
PostWysłany: Pią 13:29, 03 Sie 2007    Temat postu:

Właśnie wczoraj oglądałam u przyjaciółki ,,Czarę Ognia" rzecz jasna nie zachwyciła mnie. Dużo niezgodności, sporo ważnych i ciekawych momentów opuszczone, szczególnie zawiodło mnie to w jaki sposób przedstawiono 3 zadanie. No i oczywiście- jak zwykle fatalnie dobrani aktorzy( Madame Maxime no coments, Fleur i Gabrielle brzydule itd.). I co zrobili z Voldim i śmierciożercami, to się w pale nie mieści!? :0
Dziewczynkaa
PostWysłany: Wto 21:15, 31 Lip 2007    Temat postu:

Ogólnie to jakby reżyser chciał wszystkie fakty i szczegóły nagrać tak jak jest to w książce miał by bardzo ciężko! Książka jest długa i ma bardzo wiele szczegółów. Każdy z nas po przezczytaniu inaczej sobie ją wyobrażał i nie dziwie się, ze niektórzy są bardzo zawiedzieni filmem.
Powiem wam że mi sie podobał film, reżyser zgrabnie ujął książke w filmie. Nawet osoba która nie czytała książki ma mniej wiecej pojęcie o czym jest książka.
Pewnie książka jest zawsze lepsza od filmu, bo my wtedy jestesmy reżyserem, wtedy wszystko dokładnie tak jakbyśmy chcieli to zobaczyć. Sama byłam rozżalona gdy obejrzałam Zakon Feniksa, bo zupełnie inaczej sobie wyobrażałam pocałunek Harrego, pokój życzeń. I wkurzyłam sie troche gdy filmie to nie Zgredek pokazał Harremu pokój życzeń,a nevile.
michalos
PostWysłany: Pią 14:16, 27 Lip 2007    Temat postu:

wejście Drumstrangu bylo rzeczywiscie super. hehehe nie zauwazylam zeby dziwnie krzyczal ale jak tak to zaraz obejrze tą część !
Aranel Inglorion
PostWysłany: Czw 19:16, 26 Lip 2007    Temat postu:

heh, faktycznie, czara ognia się nie popisała XD mi się najbardziej podobało wejście Drumstrangu do szkoły :>
a wejście tej bandy Fleur po prostu żenua... a Maxime faktycznie yy... INNA niż się spodziewałam XD i cudne było to z fretką, choć nie tak chyba w książce było Very Happy

aaa... jeszcze akcja na cmentarzu. My z koleżanką po prostu płakałyśmy ze śmiechu... ten krzyk Pottera jak go Vold macał po czole... jakby 'coś' przeżywał XD
moja koleżanka na to tekst:
Ciekawe, gdzie Voldi trzyma tą DRUGĄ rękę, że Potty tak krzyczy XD
michalos
PostWysłany: Czw 15:10, 26 Lip 2007    Temat postu:

no wlasnie, maxime powinna byc lekka i zwiewna mimo swej wielkosci, pieknosc z klasą a tamto w filmie grrr wygladala jak brzydka siostra kopciuszka ze shreka ( ta z męskim glosem) albo gorzej!!
Reviellte
PostWysłany: Czw 12:42, 26 Lip 2007    Temat postu:

Zawsze warto ...być może znajdziesz w tym filmie coś co ci się spodoba .

A tak wracając do Madame Maxime to ja ją sobie wyobrażam mniej więcej tak....

http://www.magica.cba.pl/fan/Maxime&Fleur.jpg
czarna_lapa
PostWysłany: Czw 12:31, 26 Lip 2007    Temat postu:

Ja nie widziałam Czary Ognia i z tego, co tu słysze to raczej nie ma czego żałować. Ale powiedzcie, czy jakby nadfażyła się okazja to warto mimo wszystko zobaczyć- tak dla samego faktu obejrzenia? Question
Deathly Hallow
PostWysłany: Czw 10:47, 26 Lip 2007    Temat postu:

i od razu bylo wiadomo ze mlody crouch jest zly. w ksiazce do konca wierzysz w jego niewinnosc
Dylorek
PostWysłany: Czw 0:23, 26 Lip 2007    Temat postu:

Beznadziejne bylo np. ominięcie Ludo Bagmana lub samo to ze po śnie a raczej wizji budzi sie w domu Rona a nie na Privet Drive, ogolnie dużo rzeczy ominęli i się bardzo na tym zawiodłem.
Hermiona
PostWysłany: Śro 21:37, 25 Lip 2007    Temat postu:

A no tak madame ma wade a jest nią zmutowana twarz Razz
Ale fajnie z Hagridem tańczyła ona go przewyższa xD
pikadora_marmuss
PostWysłany: Śro 20:42, 25 Lip 2007    Temat postu:

faktycznie walka ze smokiem była o wiele za długa... a najgorsze jest to, że ja nie umiałam sobie ostatnio przypomnieć czy w ogóle widziałam ten film... ale ostatecznie okazało się, ze tak... wniosek z tego taki, że film był tak marny, że nawet go nie zapamiętałam:/
michalos
PostWysłany: Śro 18:32, 25 Lip 2007    Temat postu:

tez tak mysle. moze kiedys nakreci to ktos kto naprawde ceni HP i dobierze aktorow starannie a nie na odwal
Reviellte
PostWysłany: Śro 18:26, 25 Lip 2007    Temat postu:

Filmy nie są zbyt efektowne jestem pewna że niektórzy je oglądają i lubią ze względu na to ze są fanami książki.
Myślę że Reżyserzy nie patrzą na swoje dzieło tak jak powinni to robić...
Gdyby patrzyli oczami fanów czytających te książkę i wyobrażających sobie jak to wszystko sie dzieje w wyobraźni wyszło by idealnie bo były by poruszane uczucia tak jak czytając książkę a oni raczej skupili sie na magicznych komputerowych stworach i potworach ...
Co myślę o aktorach to już wspomniałam na innym poście w tym forum.
Ogólne dno ...
Deathly Hallow
PostWysłany: Śro 18:01, 25 Lip 2007    Temat postu:

ale jaka brzydka!
Hermiona
PostWysłany: Śro 17:17, 25 Lip 2007    Temat postu:

Och a ja uwielbiam madame maxime Razz jest taaaka wiiieeeelka Very Happy

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group